Rozpoczęła się fala upałów. Koty - podobnie jak ludzie - szukają miejsc pozornie chłodnych, by choć na chwilę uciec przed gorącem... Możnaby rzecz, że przenieśliśmy się nad Morze Śródziemne i rzeczywiście coś w tym jest.
Znużone wysoką temperaturą Dodi, Dodisia, Fusia i Duduś szukają ukojenia w czterech ścianach, gdzie do południa znajdują przyjemny chłód. A potem? Potem jest już tak gorąco jak za oknem, więc koty idą szukać szczęścia na dworze. Przytulają się do ścian, chowają pod autem - byle jak najdalej od spiekoty. Dodi upodobała sobie różany krzew, pod jego kolczastymi łodygami przesypia największy upał.
Zdjęcie nad notką zrobiłam dawno. 20 października - Fusia miała wtedy 2 i pół miesiąca. Zasnęła w doniczce z juką. Wakacje pod palmami.
Przepraszam, że notka taka krótka, ale nic się nie dzieje...
Gorące tematy: - niebawem założę fotobloga. Być może dzisiaj albo jutro. Adres podam tutaj. - skończyły się prace nad nową szatą graficzną. Mam nadzieję, że Wam się spodoba. W razie jakiś zastrzerzeń - piszcie! - galerie, galerie i jeszcze raz galerie. Cały czas dodaję zdjęcie do galerii wiosennej (jest ich bardzo dużo i nie zdążyłam dodać wszystkich za jednym razem). Pojawiła się galeria Dzikie koty. Na razie tylko dwa zdjęcia, ale już niedługo powinno być ich więcej. Pracuję nad letnią galerią, ale jak na razie nie chciało mi się zgrać zdjęć z aparatu, więc uzbrojcie się w cierpliwość. - fotoblog już założony. www.photo-megi.bloog.pl Wasza Megi